Tekst alternatywny
Start

PDF Drukuj Email
wtorek, 13 listopada 2012 11:48

Podczas uroczystego nabo?e?stwa ekumenicznego 11 listopada w Hamburgu Ko?cio?y chrze?cija?skie wspomina?y zamordowanych przed 69 laty czterech przeciwnikw re?imu hitlerowskiego, znanych jako m?czennicy z Lubeki.

Pami?? o duchownym ewangelickim i trzech ksi??ach katolickich, ktrzy wsplnie stawiali opr okrutnej w?adzy, powinna na zawsze pozosta? w naszej pami?ci powiedzia? katolicki arcybiskup Hamburga Werner Thissen. Przemawiaj?c w miejscowym ko?ciele ewangelickim ?w. Paw?a hierarcha zwrci? uwag?, ?e rwnie? dzi? pojawiaj? si? manipulacje i pogl?dy sprzeczne z duchem Ewangelii. M?czennicy z Lubeki wyczulaj? nasze sumienie i dodaj? odwagi do dzia?ania we wsp?czesnych czasach podkre?li? arcybiskup.

Beatyfikowani w czerwcu ub.r. ksi??a Jan (Johannes) Prassek, Hermann Lange i Edward (Eduard) Mller zostali straceni 10 listopada 1943 roku za stawianie oporu niemieckim narodowym socjalistom. Wraz z nimi zgin?? ewangelicki pastor Karl Friedrich Stellbrink.

Czytaj dalej
 
Hitler nie wymy?li? niemieckich autostrad PDF Drukuj Email
środa, 08 sierpnia 2012 16:31

Przyzwyczailismy si?, jako Polacy, do kiepskiej jako?ci naszych drg, a obserwuj?c poczynania ekipy Donalda Tuska, chyba ju? pozbylismy si? wszelkich z?udze? i nadziei, ?e Polska bedzie posiada? sie? nowoczesnych autostrad. Je?eli chcemy poczu?, co to znaczy podr?owa? po autostradzie (i to bez op?at) musimy niestety uda? si? do naszych zachodnich s?siadw. Niemcy posiadaj? funkcjonaln? sie? drg sybkiego ruchu. Wielu b??dnie uwa?a ?e pomys?odawc? niemieckich autostrad by? Adolf Hitler. Portal www.fronda.pl publikuje ciekawy artyku?obalaj?cy ten mit.

Niedawno min??a 80. rocznica oddania do u?ytku pierwszego odcinka autostrady w Niemczech. Jak informuje Deutsche Welle, nie by?y one wcale pomys?em nazistowskiego dyktatora, jak sie powszechnie uwa?a.

Otwarcie w 1932 roku autostrady po??czono ze zlotem automobilistw. 20-kilometrowy odcinek drogi szybkiego ruchu nie by? wtedy jeszcze nazywany autostrad? tylko "drog? dla pojazdw mechanicznych". Nie mia? pasa odgradzaj?cego dwa kierunki ruchu. Za to ka?dy kierunek by? dwupasmowy, a na ca?ej d?ugo?ci drogi nie by?o ani jednego skrzy?owania. Kiedy 6 sierpnia 1932 roku oddawano do u?ytku pierwsz? publiczn? autostrad? w Niemczech, policja musia?a poinformowa? u?ytkownikw tej 4-pasmowej szosy ??cz?cej Koloni? z Bonn, ?e jest przeznaczona tylko dla samochodw, a nie rowerw.

Jak podaje niemieckie radio, w Berlinie ju? w 1921 r. otwarto podobn? autostrad? - Avus, ktra by?a pierwsz? tego typu inwestycj? na ?wiecie, ale by?a ca?kowicie prywatna, a za przejazd Avusem pobierano op?aty. S?u?y?a bardziej jako tor wy?cigowy lub miejsce jazd do?wiadczalnych. Natomiast autostrada Kolonia-Bonn powsta?a ze ?rodkw publicznych, a przejazd by? ca?kowicie darmowy. Obowi?zywa?o ograniczenie pr?dko?ci do 120 km/godz.

Jak podkre?la Malgorzata Matzke, powszechnie panuj?ce przekonanie, ?e pomys?odawc? niemieckich autostrad by? Adolf Hitler, jest b??dne i dowodzi skuteczno?ci hitlerowskiej propagandy. "Bowiem ju? w roku 1927, sze?? lat przed doj?ciem narodowych socjalistw do w?adzy, istnia?y plany budowy sieci autostrad i dwupasmowych drg w Niemczech o oglnej d?ugo?ci 22 tys. kilometrw. Lecz ze wzgl?du na kryzys gospodarczy, wywo?any w 1929 roku przez krach na ameryka?skiej gie?dzie, ambitne niemieckie plany trzeba by?o od?o?y? ad acta" - t?umaczy Matzke.

aby przej?? do artyku?u na portalu www.fronda.pl kliknij tutaj

 
Niemiecka Rzesza istnieje PDF Drukuj Email
piątek, 03 sierpnia 2012 19:43

Jak si? okazuje, w Niemczech znale?? mo?na ci?gle jeszcze osoby, ktre nie mog? si? pogodzi? z utrat? przez Niemcy terytoriw w wyniku rozp?tanej przez demokratycznie wybranego na przywdc? tego pa?stwa psychopatycznego zbrodniarza Adolfa Hitlera. Marz? im si? Niemcy przynajmniej w granicach z roku 1937. Czyli nic si? nie sta?o, wojna wojn?, a Rzesza Niemiecka ma istnie? dalej w swoich niezmienionych granicach. Poni?ej kilka filmikw ilustruj?cych t? tematyk?.

Dim lights Embed Embed this video on your site

Dim lights Embed Embed this video on your site

 
PDF Drukuj Email
piątek, 03 sierpnia 2012 18:50

Wczoraj zako?czy?y si? letnie wakacje w Hamburgu. Urz?d szkolny w tym mie?cie (Schulbehrde), co? w rodzaju polskiego kuratorium, wezwa? hamburskich nauczycieli, aby do zako?czenia muzu?ma?skiego postu Ramadanu, czyli do 19 sierpnia, nie wymagali zbyt du?o od muzu?ma?skich uczniw. Powinno si? rwnie? rezygnowa? z wycieczek szkolnych w tym czasie. Tego typu aktywno?? mog?aby by? zbyt du?ym obci??eniem dla muzu?ma?skiej m?odzie?y obawia si? zdominowany przez socjaldemokratw SPD senat Hamburga. Wed?ug zalece? nauczyciele powinni postara? si? o rozmow? z rodzicami m?odych muzu?manw dopiero gdy stwierdz? zbyt du?e os?abienie muzu?ma?skich uczniw spowodowane postem. Poza tym muzu?ma?scy rodzice b?d? mogli w przysz?o?ci, ze wzgl?du na ramadan, na jeden dzie? zwolni? swoje dziecko ze szko?y. Doro?li muzu?manie, rwnie? m?odzie?, zobowi?zani s? w czasie ramadanu do powstrzymywania si? od posi?kw i napojw w ci?gu dnia. Post ustaje po zachodzie s?o?ca i ko?czy si? tradycyjnie obfitym posi?kiem i tak w ci?gu ca?ego ramadanu. Wed?ug danych urz?dowych, w Hamburgu ?y?o w roku 2006 przynajmniej 130000 muzu?manw. Jak jest rzeczywista ichliczba w tym portowym, hanzeatyckim mie?cie nie wie zapewne nikt. Dziwi? mo?e tylko to, ?e muzu?manie wci?? skar?? si? na dyskryminacj? i utyskuj? na zbyt ma?? Willkommenskultur w Niemczech (nastawienie witaj?ce, wr?cz cieszenie si?, ?e przyje?d?aj? do Niemiec).

 
Niemiecka gospodarka zwalnia PDF Drukuj Email
czwartek, 02 sierpnia 2012 16:41

Portal www.niezalezna.pl zamieszcza artyku? informuj?cy o kondycji niemieckiej gospodarki.

Gorsze ni? si? spodziewano wyniki niemieckich firm w II kwartale 2012 roku oznaczaj?, ?e do Niemiec tak?e zawita?o powa?ne spowolnienie gospodarcze. W mediach pojawiaj? si? jednak opinie, ?e dzi?ki temu rz?d Angeli Merkel w ko?cu b?dzie musia? zdecydowa? si? na aktywniejsz? walk? z kryzysem w ca?ej Unii Europejskiej.

Oglne tempo rozwoju niemieckiej gospodarki spad?o z 0.5 procenta w I kwartale 2012 do 0.3 w II kwartale. Komentuj?c te wyniki dla agencji Associated Press ekonomista Niemieckiego Instytutu Bada? Ekonomicznych Ferdinand Fichtner powiedzia?, ?e Niemcy nie mog? oddzieli? si? od s?abego rozwoju strefy euro.

Zyski takich niemieckich firm jak Daimler czy BASF spad?y w ostatnim kwartale odpowiednio o 11 i 16 procent. Siemens boryka si? z 23-procentowym spadkiem zamwie? a stalowy gigant ThyssenKrupp redukuje godziny pracy dwm tysi?com pracownikw. To wszystko efekty spadku zamwie? od europejskich partnerw handlowych Niemiec, dotkni?tych kryzysem du?o mocniej ni? sama najwi?ksza gospodarka Unii Europejskiej.

Wyspa b?ogo?ci nie mo?e si? osta? w morzu kryzysu euro - tak sytuacj? niemieckiej gospodarki opisuje niemiecki tabloid Bild, dodaj?c jednocze?nie je?li nasi s?siedzi ton?, w ktrym? momencie tak?e nas poci?gn? za sob?. Lewicowy Tageszitung twierdzi, ?e objawy kryzysu, jakie w sposb widoczny zawita?y do Niemiec, mog? mie? dobre konsekwencje w postaci bardziej zdecydowanych form przeciwdzia?ania spowolnieniu, jakie mg?by podj?? niemiecki rz?d. Trzeba bowiem przypomnie?, ?e lewica w UE, jak i w USA domaga si? by Unia Europejska wzi??a na siebie odpowiedzialno?? finansow? za najbardziej zad?u?one gospodarki i przez to umo?liwi?a ich dalsze funkcjonowanie.

Widoczne spowolnienie przyniesie z pewno?ci? jakie? konsekwencje dla niemieckiej polityki. Trudno jednak przes?dza?, czy b?d? one zgodne z podpowiedziami lewicowych gazet oraz prezydentw Francji czy W?och. Tym bardziej, ?e inne media np. Financial Times Deutschland podpowiadaj?, ?e znacznie wa?niejsze dla kondycji wielkich niemieckich firm b?dzie ich dalszy rozwj w Azji.

Aby przej?? do artyku?u na portalu www.niezalezna.pl kliknij tutaj

 
Gwa?townie wzrasta lewacka przemoc PDF Drukuj Email
czwartek, 19 lipca 2012 22:20

W zesz?ym roku odnotowano w Niemczech gwa?towny wzrost przemocy motywowanej lewack? ideologi? informuje portal internetowy jungefreiheit.de. Wed?ug raportu za rok 2011, zaprezentowanego w ?rod? przez niemieckiego ministra spraw wewn?trznych Hansa Petera Friedricha (CSU) oraz szefa s?u?by ochrony konstytucji (Verfassungsschutz) Heinza Fromma przemoc grup lewackich wzros?a o 20 procent w porwnaniu z rokiem 2010. (rok 2011 1157 zanotowanych przypadkw, rok 2010 944 przypadki).

S?u?by zanotowa?y w tym czasie lekki spadek przemocy grup ekstremalnie prawicowych (rok 2011 762 przypadki, rok 2010 755 przypadkw). Tym samym liczba lewackich wybrykw jest o 52 procent wy?sza ni? przemocy motywowanej ekstremizmem prawicowym.

Liczba agresywnych lewakw wzros?a o 300 osb do 7100 osb. Taki sam przyrost odnotowano w grupie agresywnych ekstremalnych prawicowcw z tym, ?e liczba osb po tej stronie sceny politycznej jest wy?sza i wynosi wed?ug przedstawionych danych 9800 osb.

Podczas prezentacji raportu Heinz Fromm ostrzega? przed mo?liwymi na?ladowcami tak zwanej Zwickauer Terrorzelle, neonazistowskiej grupy podejrzewanej o dokonanie na tle rasistowskim wielu morderstw na terenie Republiki Federalnej Niemiec.

Jednak najwi?ksze niebezpiecze?stwo dla porz?dku publicznego w Niemczech p?ynie ze strony islamistw. Wed?ug raportu Niemcy le?? nadal w centrum zainteresowania grup islamsko-terrorystycznych. Grupa radykalnych muzu?manw, tak zwanych salafistw, zaliczana jest aktualnie do najbardziej dynamicznie rozwijaj?cych si? grup zarwno na arenie mi?dzynarodowej, jak i w samych Niemczech. S?u?by specjalne oceniaj? wielko?? tej grupy w Republice Federalnej na oko?o 3800 osb.

artyku? na portalu www.jungefreiheit.de kliknij tutaj

 
Karstadt. W Hamburgu zagro?one miejsca pracy PDF Drukuj Email
środa, 18 lipca 2012 18:31

Jak oceniaj? zwi?zki zawodowe i rady zak?adowe (Betriebsrat), program oszcz?dno?ciowy wdra?any w sieci domw handlowych Karstadt, mo?e przyczyni? si? do utraty pracy wielu osb, rwnie? w Hamburgu. Jrgen Gehring, przewodnicz?cy rady zak?adowej w Karstadt w hamburskiej dzielnicy Wandsbek uwa?a, ?e w Hamburgu zagro?onych jest kilkaset miejsc pracy z dotychczasowych 2000. Koncern chce do ko?ca 2014 roku zlikwidowa? oko?o 2000 miejsc pracy w ca?ych Niemczech z aktualnych 25000 informuje hamburski dziennik Hamburger Abendblatt.

 
Niemiec na czele rzymskiej Kongregacji PDF Drukuj Email
środa, 18 lipca 2012 11:08

Papie? Benedykt XVI mianowa? niedawno arcybiskupa Gerharda Ludwiga Mllera z niemieckiego Regensburga prefektem Kongregacji Nauki Wiary. Na protalu internetowym "Gazety Polskiej" pojawi? si? artyku? Tomasza Terlikowskiego pt: "Tradycja i ekumenizm", przedstawiaj?cy sylwetk? arcybiskupa Gerharda Ludwiga Mllera.

Wierno?? papie?owi, rzymsko??, ale i ekumeniczna otwarto?? to najwa?niejsze cechy nowego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp. Gerharda Ludwiga Mllera. Ten niemiecki hierarcha daje nadziej? na to, ?e po do?? nijakim kardynale Williamie Levadzie szefem dawnego ?wi?tego Oficjum zostanie kto?, kto potrafi uderzy? pi??ci? w st?.

Kongregacja Nauki Wiary to druga co do wa?no?ci (cho? niektrzy twierdz?, ?e wci?? pierwsza) po Sekretariacie Stanu dykasteria watyka?ska. Jej urz?dnicy musz? opiniowa? niemal wszystkie dokumenty i decyzje, ktre wydaje Stolica Apostolska, a jej prefekt jest stra?nikiem katolickiej ortodoksji. I ju? cho?by dlatego wydawa? by si? mog?o, ?e szef tak wa?nej instytucji b?dzie charyzmatycznym, odwa?nym, bojownikiem o prawd?. Tak jednak od kilku lat nie by?o. Amerykanin kard. William Levada powo?any na to stanowisko przez Benedykta XVI by? wprawdzie niezwykle lojalnym i pracowitym urz?dnikiem (zajmowa? si? m.in. przygotowaniem konsultacji na temat rozwi?zywania problemw pedofilii w?rd ksi??y), ale ca?kowicie pozbawionym charyzmy obro?cy wiary, jak? wida? by?o cho?by u jego poprzednika. Istotne pot?pienia nauczania cz??ci teologw przechodzi?y niemal niezauwa?one, prefekt robi? bowiem wszystko, by nie trafi?y one do opinii publicznej.

Teraz b?dzie jednak inaczej. Abp Gerhard Ludwig Mller to klasyczny twardy go??, ktry potrafi powiedzie? nie nieortodoksyjnym teologom, jasno i zdecydowanie pokaza?, ?e je?li kto? nie chce by? katolikiem, to nikt nie b?dzie go o to prosi?. A jednocze?nie jest to cz?owiek g??boko zaanga?owany w dialog ekumeniczny, z ktrego wynika, ?e mo?na go prowadzi? nie tylko z perspektywy liberalnej, ale tak?e jak najbardziej konserwatywnej. Lata jego pos?ugiwania w Ratyzbonie pokaza?y te?, ?e nie obawia si? on mediw i konfliktw, je?li tylko chodzi o rzeczy kluczowe.

Obro?ca wiary nadchodzi

Upiorny konserwatysta, jak go niekiedy okre?laj? niemieckie media, abp Mller jest uczniem jednego z najbardziej post?powych biskupw niemieckich, Karla Lehmanna, a tak?e twrcy latynoameryka?skiej teologii wyzwolenia ks. Gustavo Gutierreza. Mimo to ju? jako teolog da? si? pozna? jako jeden z najwytrwalszych obro?cw papieskiego nauczania. Gdy w Niemczech wybuch?a afera zwi?zana z opublikowaniem deklaracji Dominus Iesus, ks. prof. Mller mia? odwag?, by jej broni? przed rozw?cieczonymi kolegami. Dwa lata p?niej s?owa Dominus Iesus sta?y si? zreszt? mottem jego pos?ugiwania biskupiego.

Jako biskup Ratyzbony zabra? si? do za?atwiania problemw z krn?brnymi i niewiernymi nauczaniu Ko?cio?a ksi??mi i teologami. Gdy kilku teologw z jego diecezji zarzuci?o papie?owi, ?e ten odchodzi od ducha Vaticanum II, zdejmuj?c ekskomuniki z biskupw Bractwa Kap?a?skiego ?w. Piusa X, bp Mller natychmiast wyda? o?wiadczenie, ?e zdyskwalifikowali si? oni sami jako teolodzy katoliccy. Dodatkowo hierarcha da? im dwa tygodnie na wycofanie si? z kontrowersyjnych pogl?dw, a tak?e przeproszenie papie?a. Naukowcy mieli tak?e z?o?y? przed nim Wyznanie Wiary oraz przysi?g? wierno?ci, wed?ug formu?y przes?anej zainteresowanym przez kuri?.

Biskup ostro wypowiada? si? rwnie? w mediach nt. grup wewn?trzko?cielnych, domagaj?cych si? zniesienia celibatu, ?wi?cenia kobiet czy poluzowania etyki katolickiej. A gdy rozmaite rady katolikw ?wieckich utrudnia?y mu sprawowanie urz?du i prbowa?y narzuci? niekatolickie rozwi?zania, on zwyczajnie rozgoni? towarzystwo i przeprowadzi? reformy, ktre odebra?y im prawo do wsp?decydowania o ?yciu religijnym diecezji, a nawet parafii. I cho? w mediach wybuch? skandal i cz??? teologw i duchownych zacz??a oskar?a? go o autorytaryzm, to ostatecznie Konferencja Episkopatu Niemiec zmuszona by?a przyzna?, ?e biskup ma prawo decydowa? o tym, jak b?dzie wygl?da?o ?ycie w jego diecezji, i nikt, nawet inni biskupi, nie mo?e mu narzuca? rozwi?za?, ktre on sam uznaje za z?e.

Czytaj dalej
 
Znalezione w sieci. Ofiary islamu Drukuj Email
wtorek, 17 lipca 2012 16:00

Prtal internetowy www.fronda.pl zamie?ci? szokuj?cy tekst o muzu?ma?skich kobietach padaj?cych w Niemczech ofiar? w?asnych rodzin.

Ofiary islamu. Szokuj?ce historie kobiet

Jak informuje "Der Spiegel", setki muzu?manek ukrywa si? w Niemczech przed przemoc? fizyczn?, a nawet gro?bami ?mierci ze strony domownikw. Historie, ktre przytacza tygodnik s? naprawd? wstrz?saj?ce.

Pierwsza bohaterka reporta?u - Bahar uciek?a z domu, p?tora roku po tym, jak jej matka zosta?a zamordowana. Rodzina przyby?a do Niemiec z Iraku w 1996 r. Przez pierwsze dwa lata mieszkali w Halle an der Saale we wschodnich Niemczech. Ojciec uwa?a?, ?e wi?kszo?? zaj?? jest poni?ej jego godno?ci, bi? ?on? i gasi? papierosy na jej ciele papierosy.

Matka Bahar prbowa?a odej?? od okrutnego m??a, lecz gdy dowiedzia? si?, ?e szuka informacji na temat niemieckiego prawa w zakresie rozwodw, wzi?? n? i zamkn?? si? z kobiet? w pokoju. Dziewczyna prbowa?a ocali? matk?, ale pozosta?y jej tylko blizny. Po ?mierci kobiety i skazaniu sadysty na do?ywotnie wi?zienie, Bahar i pi?tka jej m?odszego rodze?stwa trafili w r?ce wujka, ktry zrobi? dobre wra?enie na pracownikach opieki spo?ecznej. Jednak ich piek?o zacz??o si? od nowa. Nie wolno mi by?o czyta? ksi??ek, ani nawet wychodzi? na balkon. Musia?am wy??cznie gotowa?, robi? pranie i sprz?ta? opowiada dziewczyna. Po p?tora roku opu?ci?a domow? niewol?. Wtedy nadszed? moment, w ktrym ju? wiedzia?am, ?e albo si? zabij? albo uciekn?.

Podobne by?y losu Mariam, 28-latki pochodzenia liba?skiego, ktra trzy i p? roku temu uciek?a z domu. Teraz ?yje w ci?g?ym strachu. Jedna z moich krewnych zosta?a zastrzelona przez m??a za to, ?e od niego uciek?a. Moja rodzina uwa?a, ?e m?? post?pi? s?usznie opowiada Mariam. Je?li moja rodzina nas znajdzie, jeste?my martwi mwi dziewczyna, ktrej towarzyszy Thomas - jej ch?opak. Mariam mia?a trzy lata gdy przeprowadzili si? do Niemiec z Libanu. Ma jedena?cioro rodze?stwa. Ojciec przegra? najstarsz? crk? w karty, gdy mia?a 15 lat. W naszym ?wiecie wciskaj? ci pier?cionek na palec, a ?a?cuch na szyj? i twoja przysz?o?? jest przypiecz?towana t?umaczy Mariam.Co ciekawe, jej rodzina wcale nie nale?a?a do zbyt religijnych. W niektrych rodzinach, prawa te s? bezmy?lnie przekazywane z pokolenia na pokolenie, a religii u?ywa si? w celu ich usankcjonowania - t?umaczy Jan Kizilhan, profesor psychologii z Freiburga.

Kobieta, ktra narusza tradycyjne normy, nara?a w ten sposb na szwank reputacj? ca?ej rodziny. Kobiety s? bowiem uznawane za w?asno?? m??czyzny, dlatego cz?owiek, ktry nie ma kontroli nad swoimi kobietami jest uwa?any za niesolidnego s?abeusza. Tak? "ha?b?" mo?na znie?? za pomoc? pieni?dzy, albo karz?c kobiet? w widoczny dla wszystkich sposb. Istniej? okre?lone regu?y post?powania w celu odzyskania rzekomo utraconego honoru; w najbardziej ekstremalnych przypadkach dopuszcza si? honorowe zabjstwo mwi prof. Kizilhan.

Wed?ug szacunkowych danych ONZ, co najmniej 5000 dziewcz?t i kobiet na ca?ym ?wiecie ginie ka?dego roku w imi? honoru. W Niemczech zidentyfikowano od 7 do 10 "honorowych zabjstw" rocznie. Prof. Kizilhan uwa?a jednak, ?e ta liczba jest znacznie wy?sza, poniewa? nie uwzgl?dnili rzekomych samobjstw, tajemniczych znikni?? i "wypadkw", ktre psycholog uwa?a zakamuflowan? wersj? "honorowych zabjstw".

aby przej?c do artyku?u na stronie www.fronda.pl kliknij tutaj

 
Znalezione w sieci. Niemcy si? ko?cz? PDF Drukuj Email
poniedziałek, 16 lipca 2012 16:53

Portal www.niezalezna.pl opublikowa? ciekawy tekst autorstwa Bettiny Roehl na temat sytuacji demograficznej w Niemczech.

Niemcy si? ko?cz?. W zesz?ym tygodniu niemiecki urz?d statystyczny opublikowa? raport demograficzny za rok 2011. Wed?ug dokumentu w zesz?ym roku na ?wiat przysz?o w Niemczech 663 tys. dzieci. To najni?szy wska?nik urodze? od 200 lat!

W tym samym roku zmar?o w Niemczech 825 tys. osb. Mimo to liczba mieszka?cw RFN wzros?a o 100 tys., wynik ten zawdzi?czamy przybyszom z zagranicy, ktrzy nadal do?? licznie zje?d?aj? do Niemiec z ca?ej kuli ziemskiej. Tak jak w latach poprzednich najwi?kszy odsetek w tej grupie stanowi? Turcy. Kiedy si? pomy?li o tym, jak aktywna w sensie dba?o?ci o zachowanie ci?g?o?ci pokoleniowej jest to grupa, wyra?nie wida? kontrast pomi?dzy rozrostem tureckiej spo?eczno?ci w Niemczech a regresem tej niemieckiej, rodzimej. Rdzenni Niemcy wymieraj?. Ponadto systematycznemu kurczeniu si? niemieckiego spo?ecze?stwa towarzyszy kryzys to?samo?ciowy. Ten fenomen traktuje si? jednak u nas z buta i w miejsce niepewno?ci i coraz bardziej rozrastaj?cej si? luki demograficznej proponuje si? spo?ecze?stwu kolejne nie?yciowe metody na pobudzenie leniwego przyrostu.

Mo?liwo?? pogodzenia macierzy?stwa z ?yciem zawodowym i karier? stanowi zw?aszcza dla potencjalnych matek problem kluczowy, szkoda tylko, ?e z pomys?u tego uczyniono gad?et kolejnych rz?dw, przy ktrym wci?? co? si? majstruje. W tym wzgl?dzie naprawd? nie ma znaczenia, czy resort odpowiedzialny za kwestie spo?eczne firmuje swoim nazwiskiem Angela Merkel, czy jej poprzednik Gerhard Schroeder. Dla klasy ?redniej w Niemczech decyzja o posiadaniu dzieci jest (poza chlubnymi wyj?tkami) coraz cz??ciej spychana w niebyt. Klasyczna rodzina z matk?, ojcem i dzie?mi, ktra tradycyjnie jest nastawiona na d?ugoletnie bycie ze sob? i dla siebie, zanika.

To jedna z g?wnych przyczyn alarmuj?co niskich wska?nikw urodze?. Ale nie tylko tego. Na skutek zaniku pewnej stabilno?ci spo?ecze?stwo zakopa?o si? w kompilacji snu wiecznego studenta i bywalca kozetek u psychoanalitykw.

To jasne, ?e edukacja jest cz?owiekowi potrzebna, ale je?eli zdobycie wykszta?cenia staje si? celem samym w sobie i nie przynosi po?ytku, a ci?g?e przesiadywanie u psychoterapeutw jeszcze mocniej pogr??a w chorobie i nico?ci, to spo?ecze?stwo miotane raz egoizmem, raz egocentryzmem w ko?cu musi si? wykolei?.
Pa?stwo niemieckie nie sk?pi ?rodkw ani stara?, by stworzy? warunki przyjazne do rodzenia i wychowywania dzieci. Te wszystkie inwestycje w przedszkola i ??obki przypominaj? jednak nalewanie
wody do beczki bez dna, wszystko na pr?no. Dopki mamy w Niemczech tak wielu singli niezak?adaj?cych i niemaj?cych zamiaru za?o?y? rodziny, dopty wska?nik urodzin nie ruszy si? ani o jedno dziecko. Ma?o tego b?dzie si? cofa?.

Gdyby chocia? rz?d mia? ?wiadomo??, ?e jego
dzia?ania s? kontrproduktywne, to mo?na by zacz?? badania, dzi?ki ktrym dowiedzieliby?my si?, dlaczego ludzie nie maj? lub nie chc? mie? potomstwa. Niestety, widoki na z?o?enie samokrytyki zarwno przez specw od polityki rodzinnej na szczeblu federalnym, jak i poszczeglnych landw s? nik?e.
Owszem, jak na razie Niemcy dysponuj? najwi?ksz? gospodark? w Europie, ale to mo?e si? szybko zmieni?. Trick Niemcw polega na tym, ?e potrafi? korzysta? na tym, i? w innych pa?stwach dzieje si? rwnie? nie najlepiej. Problemy i niedoci?gni?cia w polityce spo?ecznej nie s? wy??cznie niemieck? specjalno?ci?. Tyle ?e w ?adnym z s?siednich pa?stw rozpuszczanie w niebycie w?asnego spo?ecze?stwa nie jest wdra?ane z tak? skrupulatno?ci? jak w Republice Federalnej.

Link do artyku?u http://niezalezna.pl/30997-niemcy-sie-koncza

 
PDF Drukuj Email
piątek, 30 marca 2012 13:24

O skierowanych przeciwko Polakom dzia?aniach nacjonalistycznej niemieckiej partii NPD na wyspie Uznampisze na portalu www.wp.pl Jaros?aw Kozakowski.

Neonazi?ci na wyspie Uznam chc? si? pozby? Polakw

Uznam, to malownicza i bardzo popularna wyspa turystyczna. Du?o ekskluzywnych hoteli, sklepw i galerii przyci?ga ok. 30 tys. go?ci dziennie - Niemcw i Polakw. T? idyll? zburzy? mog?, jednak rosn?ce wp?ywy neonazistw, ktrzy zdobyli w ostatnich wyborach sympati?, co czwartego mieszka?ca wyspy.

Rolf Seelige-Steinhoff, w?a?ciciel 15 hoteli na wyspie Uznam, jest zszokowany takim wynikiem wyborczym. Zw?aszcza, ?e on sam wraz z rodzin? poprzez wielomilionowe inwestycje wydatnie przyczyni? si? do powstania wielu miejsc pracy dla lokalnej spo?eczno?ci. Rwnie? statystyki potwierdza?y ten optymistyczny trend: w ostatnich sze?ciu latach liczba bezrobotnych spad?a z 29 do 18%, rocznie zak?adanych jest tu ok. 100 firm. Na wyspie osiedla si? te? wielu emerytw z r?nych niemieckich landw.

Zawi?? nap?dza NPD

Co jest, wi?c czynnikiem powoduj?cym wzrost sympatii dla partii g?osz?cej tak radykalne postulaty? Wiele osb znaj?cych ten temat na wyspie nie ma w?tpliwo?ci: jest to zawi??. Bogactwo turystw bardzo kontrastuje z niskim standardem ?ycia znacznej cz??ci pracownikw ich obs?uguj?cych. Praca jest g?wnie w sezonie turystycznym, za to z du?? ilo?ci? nadgodzin, stawki za? nie s? zbyt wygrowane. Dlatego te? wielu bezrobotnych nie chce podejmowa? ka?dej pojawiaj?cej si? na horyzoncie pracy.

Atrakcyjn? ofert? dla ubo?szych mieszka?cw wyspy opracowali za to neonazi?ci: s? to r?ne formy aktywno?ci dla m?odzie?y i seniorw takie jak kluby i zwi?zki sportowe. W jednym z wywiadw Seelige-Steinhoff przyzna?, ?e ostatnie dziesi?? lat to by?a systematyczna rozbudowa neofaszystowskich struktur i nikt nie po?wi?ca? temu problemowi nale?ytej uwagi.

Regionalny przywdca NPD Michael Andrejewski oskar?a w?a?nie hotelarzy, ktrzy razem z obcokrajowcami maj? jakoby dzia?a? na szkod? niemieckich pracownikw. NPD przygotowa?a nawet specjalne plakaty wzywaj?ce do zamkni?cia granicy. A warto wspomnie?, ?e granica z Polsk? jest odleg?a o jedyne 2 kilometry, a na terenie wyspy pracuje bardzo du?o naszych rodakw i to na nich, w znacznej mierze, opiera si? tam funkcjonowanie infrastruktury turystycznej.

Czytaj dalej
 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 14

Wiadomo?ci z Niemiec

Wcze?niejsze wiadomo?ci znajdziesz klikaj?c odpowiedni odno?nik Polityka, Wydarzenia, Ciekawostki, U Prezydenta, Gor?cy temat, lub w g?wnymMenu witryny

Web Analytics

Clicky


ProLink


autosurf, polski autosurf, darmowa promocja, darmowa reklama